Macocha, czyli piękno, które przyciąga... śmierć
- Subtitle: No to już jest szczyt
- Excerpt: Największa przepaść tego typu w Europie Środkowej i jej mroczna statystyka, która mrozi krew w żyłach.
Przepaść Macocha to 138 metrów pionowej otchłani, która zapiera dech w piersiach. Niestety, ten cud natury stał się też miejscem, które wybrało na swój ostatni krok ponad sto osób. Odkrywamy historię legendarnej złej macochy i sprawdzamy, dlaczego to miejsce jest „szczytem” tragicznych rekordów.
Macocha to miejsce magiczne i przerażające jednocześnie. Znajduje się w samym sercu Morawskiego Krasu i jest największą przepaścią typu „light-hole” w Europie Środkowej. Kiedy stoisz na Górnym Moście i patrzysz w dół, widzisz 138 metrów czystej przepaści kończącej się lustrem dolnego jeziorka. To już jest szczyt wysokości, który potrafi zawrócić w głowie.
Legenda o złej macosze
Nazwa przepaści nie jest przypadkowa. Według ludowej legendy, pewna kobieta chciała pozbyć się swojego pasierba, by cały majątek przypadł jej własnemu synowi. Zaciągnęła chłopca nad krawędź otchłani i go zepchnęła. Chłopiec jednak przeżył, zahaczając o gałęzie, a wyrzuty sumienia (lub strach przed karą wioski) sprawiły, że macocha sama rzuciła się w przepaść. Od tego czasu miejsce to nosi swoją złowieszczą nazwę.
Mroczny rekord skoków
Niestety, Macocha to także „szczyt” w bardzo smutnej statystyce. Ze względu na swoją głębokość i łatwy dostęp, stała się najpopularniejszym miejscem samobójstw w Czechach. Szacuje się, że od początku prowadzenia jakichkolwiek zapisów, życie odebrało tu sobie ponad 100 osób.
Był czas, kiedy statystyki były tak dramatyczne, że władze musiały zainstalować specjalne siatki ochronne i barierki, których nie da się łatwo pokonać. Co ciekawe, mimo tych zabezpieczeń, Macocha wciąż przyciąga ludzi szukających ostatecznego rozwiązania. Lokalni przewodnicy mają w zanadrzu dziesiątki historii o „skoczkach”, co nadaje zwiedzaniu jaskiń Punky specyficznego, dreszczowego klimatu.


