Przejdź do głównej treści

Zapis na listę subskrybentów

Lista subskrypcyjna
Loading...

Utopence: Marynowana Dusza Hospody

Utopence to obok Hermelína najpopularniejsza zimna przekąska w czeskich lokalach. Nazwa, oznaczająca dosłownie "topielce", wiąże się z legendą o młynarzu Šamánku z Berouna, który podobno był autorem receptury i tragicznie utonął przy naprawie młyńskiego koła. Choć geneza jest mroczna, samo danie to czysta radość dla podniebienia, zwłaszcza w towarzystwie zimnego piwa. Podstawą utopenców są špekáčky (nigdy zwykłe parówki!), które marynuje się w kwaśnej zalewie octowej.

Przygotowanie utopenców to rytuał trwający minimum tydzień. Kiełbaski obiera się ze skórki (by marynata lepiej wniknęła w mięso), nacinana wzdłuż i nadziewa cebulą, ogórkiem konserwowym oraz przyprawami. Zalewa składa się z wody, octu, cukru, soli, liści laurowych, ziela angielskiego i pieprzu. Kluczowym elementem jest duża ilość cebuli pokrojonej w plastry, która w trakcie marynowania traci swoją ostrość, stając się chrupiącym i aromatycznym dodatkiem. Niektórzy kucharze dodają do zalewy również ostre papryczki, czosnek, a nawet ketchup lub sos sojowy, by nadać daniu nowoczesny charakter.

Artykuł szczegółowo opisuje proces chemiczny zachodzący w słoju – ocet konserwuje mięso, ale także zmienia strukturę tłuszczu wewnątrz špekáčka, czyniąc go lżejszym w odbiorze. Utopence to danie demokratyczne i tanie, ale wymagające cierpliwości. W prawdziwej czeskiej hospodzie słoje z utopencami stoją dumnie na barze, a ich jakość jest wizytówką lokalu. Dobry utopenec nie może być zbyt miękki (rozlazły) ani zbyt kwaśny; musi zachować sprężystość mięsa i balans słodyczy oraz kwasowości cebuli.