Leśnik, który podbił oceany śrubą
- Subtitle: Josef Ressel
- Excerpt: O czeskim wynalazcy, który wymyślił, jak napędzać statki, ale musiał walczyć o uznanie z całym światem i... własną policją.
Zanim statki zaczęły mknąć przez oceany dzięki śrubom napędowym, polegały na wielkich i niewydajnych kołach łopatkowych. Josef Ressel, czeski inżynier leśnictwa, wpadł na pomysł, który zrewolucjonizował transport morski. To historia o wielkim wizjonerze, któremu pech i biurokracja odebrały sławę na wiele lat.
Większość ludzi kojarzy śrubę okrętową z wielkimi stoczniami, ale jej ojciec był... leśnikiem. Josef Ressel urodził się w Chrudimiu i choć na co dzień zajmował się lasami w okolicach Triestu, jego umysł zawsze uciekał w stronę mechaniki płynów.
Od Archimedesa do statku „Civetta”
Ressel nie wymyślił śruby jako takiej (znał ją już Archimedes), ale jako pierwszy wpadł na to, jak umieścić ją pod wodą, między kilem a sterem, by efektywnie napędzała statek. W 1827 roku otrzymał patent, a dwa lata później zwodował parowiec „Civetta”. Podczas prób statek osiągnął zawrotną jak na tamte czasy prędkość 6 węzłów.
Wybuch i policyjny zakaz
Niestety, Ressel miał pecha. Podczas testów pękła rura w silniku parowym (który nie był jego konstrukcji!). Mimo że śruba działała idealnie, policja w Trieście uznała testy za niebezpieczne i zakazała dalszych prób na morzu. Ressel, pozbawiony funduszy i wsparcia, musiał patrzeć, jak inni inżynierowie (m.in. z Anglii i USA) „odkrywają” jego pomysł na nowo i zarabiają na nim fortunę. Dopiero dekady później komisja w Londynie przyznała, że to czeski leśnik był pierwszy.


