Czesi i Słowacy to narody połączone wyjątkową braterską więzią
Współczesna historia Europy rzadko dostarcza nam opowieści tak optymistycznych i pełnych dojrzałości jak ta dotycząca Czechów oraz Słowaków. Kiedy pierwszego stycznia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego trzeciego roku na mapie pojawiły się dwa odrębne państwa, świat obserwował to wydarzenie z pewnym niepokojem. Zastanawiano się wtedy, czy tak zwany aksamitny rozwód nie doprowadzi do ochłodzenia wzajemnych stosunków. Tymczasem stało się coś zupełnie przeciwnego. Brak przymusu przebywania w jednej strukturze państwowej pozwolił obu narodom spojrzeć na siebie z nowej perspektywy, wolnej od wzajemnych pretensji o dominację czy podział wspólnych finansów. Dziś, spacerując po ulicach czeskich i słowackich miast, odnosi się wrażenie, że granica jest jedynie symbolem, a prawdziwa wspólnota pulsuje w codziennych rozmowach, wspólnej kulturze oraz niezliczonych projektach biznesowych, które łączą te dwa kraje każdego dnia. To poczucie bliskości jest tak silne, że wiele osób wciąż postrzega oba kraje jako jedną przestrzeń kulturową, w której różnice jedynie wzbogacają wzajemne relacje.






