Podyje

Park Narodowy Podyje (Podyjí) to najmniejszy z czeskich parków narodowych, ale jego ranga przyrodnicza jest ogromna. Rozciąga się wzdłuż granicy z Austrią, chroniąc 40-kilometrowy odcinek głęboko wciętej doliny rzeki Dyji. Przez niemal 40 lat okresu zimnej wojny teren ten stanowił pas graniczny z surowym zakazem wstępu dla cywilów. Paradoksalnie to właśnie izolacja sprawiła, że dolina zachowała swój niemal nietknięty, pierwotny charakter – bez dróg, hoteli i masowego rolnictwa. Dziś Podyje zachwyca mozaiką skalnych amfiteatrów, meandrującej rzeki i stepowych muraw, na których żyją gatunki niespotykane nigdzie indziej w Czechach.
Największą atrakcją parku jest sam kanion rzeki. Dyja wije się tutaj w głębokich zakolach, otoczona stromymi zboczami porośniętymi lasami liściastymi. Jednym z najbardziej ikonicznych widoków jest panorama z punktu widokowego Sealsfieldův kámen, skąd widać rzekę niknącą w zieleni doliny. Charakterystycznym elementem krajobrazu są też wrzosowiska i murawy kserotermiczne, które powstały w miejscach nasłonecznionych. Dzięki ciepłemu klimatowi południowych Moraw, Podyje jest domem dla ogromnej liczby gatunków motyli, modliszek oraz rzadkiego węża Eskulapa. To miejsce, gdzie środkowoeuropejska puszcza płynnie przechodzi w krajobraz o charakterze niemal śródziemnomorskim.
Podyje to także fascynujące połączenie natury z historią. Nad brzegami Dyji wznoszą się majestatyczne budowle – od ruin zamku Nový Hrádek, skąd rozpościera się widok na meandry rzeki wchodzące na terytorium Austrii, po potężny barokowy zamek Vranov nad Dyjí, zawieszony na wysokiej skale nad taflą wody. Ważnym punktem na mapie parku jest również winnica Šobes – jedna z najstarszych i najlepiej położonych winnic w Europie. Dzięki specyficznemu mikroklimatowi doliny, rosnące tu winogrona dają wina o unikalnym profilu, a sama winnica, położona na nasłonecznionym cyplu wewnątrz zakola rzeki, jest uznawana za jedno z najpiękniejszych miejsc winiarskich na świecie.
Odkrywanie Podyja najlepiej zaplanować na rowerze lub pieszo. Gęsta sieć szlaków prowadzi przez wiszące mosty dla pieszych, dębowe lasy i polany z widokiem na austriacką stronę, gdzie park kontynuowany jest jako Nationalpark Thayatal. Cisza, która panuje w dolinie, jest niemal namacalna, a brak oświetlenia miejskiego sprawia, że nocne niebo nad Podyjem należy do najciemniejszych w kraju. To park dla koneserów – dla tych, którzy doceniają subtelność krajobrazu, bogactwo flory i fauny oraz spokój miejsca, które przez lata było zapomniane przez świat, a dziś odwdzięcza się dzikością w samym sercu Europy.






