Zamek Trosky

Ruiny zamku Trosky to architektoniczna i geologiczna anomalia, która od stuleci fascynuje podróżników, malarzy i poetów. Zamek nie powstał na zwykłym wzgórzu, lecz na dwóch wulkanicznych ostańcach bazaltowych, które wystrzeliły z ziemi miliony lat temu. W XIV wieku czeski magnat Čeněk z Vartemberka postanowił wykorzystać te naturalne wieże i połączył je systemem murów obronnych oraz budynków mieszkalnych. Tak powstała twierdza, która ze względu na swoje położenie była praktycznie nie do zdobycia – każda z dwóch wież stanowiła osobną jednostkę obronną, a dostęp do nich prowadził przez system stromych schodów i pomostów, które w razie ataku można było łatwo zniszczyć.
Dwie wieże zamku mają swoje własne imiona i charakterystyczne sylwetki. Niższa i szersza, położona na wysokości 47 metrów, nazywana jest Babą. Wyższa i smuklejsza, wznosząca się na 57 metrów, to Panna. Legenda głosi, że nazwy te pochodzą od dwóch kobiet z rodu właścicieli zamku – babki i wnuczki – które tak bardzo szczerze się nienawidziły, że każda zamieszkała na osobnej wieży, by nie musieć na siebie patrzeć, i do końca życia jedynie wykrzykiwały ku sobie obelgi przez przepaść. Z technicznego punktu widzenia budowa zamku w takim miejscu była majstersztykiem średniowiecznej inżynierii; materiały budowlane wciągano na szczyty przy pomocy skomplikowanych systemów linowych, a woda była gromadzona w głębokich cysternach wykutych bezpośrednio w bazalcie.
Choć zamek spłonął w XVII wieku podczas wojny trzydziestoletniej i nigdy nie został w pełni odbudowany, jego ruiny stały się ikoną czeskiego romantyzmu. Dziś Trosky to jeden z najlepszych punktów widokowych w kraju. Po wejściu na tarasy widokowe na obu wieżach, przed oczami rozpościera się panorama całego Czeskiego Raju – od skalnych miast, przez Karkonosze ze Śnieżką na horyzoncie, aż po wieże Pragi przy wyjątkowo czystym powietrzu. To miejsce ma w sobie pierwotną siłę; czarny bazalt skontrastowany z błękitem nieba i zielenią lasów tworzy obraz, który raz ujrzany, zostaje w pamięci na zawsze. Trosky to idealne podsumowanie naszej serii – pokazują, że czeskie zamki to nie tylko historia ludzi, ale i niesamowity dialog architektury z naturą.






