Rzeka Sázava

Sázava od dziesięcioleci nosi przydomek „Złota Rzeka”. Nazwa ta nie pochodzi jednak od kruszcu ukrytego w dnie, lecz od specyficznego, czerwonobrązowego koloru wody, która wypłukuje ił i minerały z okolicznych gliniastych gleb, oraz od złotych liści dębów, które jesienią gęsto pokrywają jej taflę. To właśnie tutaj, w dwudziestoleciu międzywojennym, narodził się czeski tramping – unikalny ruch kulturowy zainspirowany amerykańskim Dzikim Zachodem. Nad brzegami Sázavy powstawały pierwsze osady (tzw. osady trampów), gdzie ludzie w kapeluszach i z gitarami szukali swobody.
Z technicznego punktu widzenia dolina Sázavy to popis dawnej inżynierii transportowej. Tuż nad brzegiem rzeki wije się linia kolejowa zwana Posázavský Pacifik. Budowana na przełomie XIX i XX wieku, musiała pokonać ekstremalnie trudny teren – pociągi przejeżdżają przez liczne tunele wykute w twardej skale i pokonują wysokie kamienne wiadukty (jak słynny wiadukt w Žampachu, który ma 30 metrów wysokości). Podróż tym pociągiem, gdy z okna widać kajakarzy walczących z bystrzami rzeki, to jedna z najbardziej klasycznych czeskich przygód.
Najpiękniejszy odcinek rzeki znajduje się między miejscowościami Týnec nad Sázavou a Pikovice. To tutaj Sázava pokazuje pazur – jej koryto jest usiane granitowymi głazami, tworząc słynne bystrza, które przy wyższym stanie wody wymagają od wodniaków niezłych umiejętności. Jednocześnie rzeka oferuje sielankowe widoki na zamek Český Šternberk, który dumnie góruje nad jej zakolem. Sázava uczy, że rzeka może być osią, wokół której buduje się cała kultura – od piosenek przy ognisku, przez śmiałe projekty kolejowe, aż po dzisiejszą turystykę wodną, która nie straciła nic ze swojego dawnego, nieco "kowbojskiego" klimatu.






