Rzeka Dyje (Park Narodowy Podyjí)

Dyje na odcinku między Vranovem a Znojmem to hydrologiczny majstersztyk natury. Rzeka płynie tu w głębokim na 220 metrów kanionie, wijąc się tak ciasno, że tworzy niemal zamknięte pętle. Najsłynniejszym punktem jest tzw. Šobes – jeden z najpiękniejszych meandrów rzecznych, na którego nasłonecznionym zboczu znajduje się jedna z najstarszych i najlepszych winnic w Czechach. Mikroklimat doliny, gdzie ciepłe powietrze z nizin spotyka się z chłodem płynącej rzeki, sprawia, że rosną tu rośliny, których nie znajdziesz nigdzie indziej w kraju.
Z technicznego punktu widzenia Dyje jest rzeką „pracującą”. Przed wejściem do parku narodowego jej siła jest okiełznana przez potężną zaporę we Vranovie (tzw. „Morawski Adriatyk”), która reguluje przepływ wody. Jednak to, co dzieje się poniżej tamy, to już czysta dzikość. Rzeka ma tu niespotykaną dynamikę – jej koryto jest pełne powalonych drzew i ogromnych głazów, które są domem dla rzadkich gatunków, takich jak bocian czarny czy wydra. Co ciekawe, ze względu na to, że przez 40 lat dostęp do rzeki mieli tylko pogranicznicy, nie powstały tu żadne drogi ani ośrodki, co czyni dolinę Dyji unikatowym w skali kontynentu przykładem „nienaruszonego ekosystemu rzecznego”.
Dla turystów Dyje to raj pieszych i rowerowych wędrówek. Ścieżki prowadzą grzbietami wzgórz, oferując zapierające dech w piersiach widoki na rzekę z takich punktów jak Sealsfieldův kámen. Można tu poczuć niesamowitą ciszę, którą przerywa tylko szum wody i krzyk drapieżnych ptaków. To miejsce uczy, że czasami najlepszą rzeczą, jaką człowiek może zrobić dla rzeki, to zostawić ją w spokoju – nawet jeśli stało się to pierwotnie z powodów politycznych.






